Hieroglify
Prowadzący - MrJogurt
Rysunki - Żyraffka
Od prowadzącego
Od razu na początku tego kursu hieroglifów, zaznaczam, iż nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, lecz tylko i wyłącznie zapalonym miłośnikiem amatorem, który przy okazji jest typowym samoukiem. Od pewnego czasu prowadzę naukę tego pisma w Klubie Dyskusyjnym "Atlantis" i pomyślałem sobie, że przyszedł wreszcie czas, aby podzielić się swoją wiedzą i spostrzeżeniami z innymi. Oczywiście w Klubie jesteśmy nieco dalej z materiałem, niż w kursie internetowym, ale co tam, wszystko jest do nadgonienia.
Sam kurs mógł już zacząć się znacznie wcześniej, ale z powodu braku sprawnie rysującej osoby, wstrzymywałem się z jego publikacją na szerszym forum. Wreszcie jednak znalazła się gąska, a właściwie Żyraffka, która zajęła się rysowaniem hieroglifów.
Dlaczego akurat hieroglify, a nie coś bardziej współczesnego? Odpowiedź jest oczywista. Dostęp do nauki współczesnych języków obcych jest duży. Niemal w każdym dużym mieście, w którym znajduje się przynajmniej jakaś większa prywatna uczelnia, ze znalezieniem kursów językowych i to nawet tych bardzo "egzotycznych", nie ma większego problemu. Inna sprawa, że za taką przyjemność trzeba płacić i to słono. Natomiast dawne języki, zwłaszcza starożytne, nie dość że wielu wydają się być kompletnie nieprzydatne, to jeszcze praktycznie nie ma szans, żeby móc się ich nauczyć. Ten kurs kieruję właśnie do tej garstki pasjonatów, którzy myślą podobnie jak ja.
Starożytność jest wspaniała, kryje w sobie wiele tajemnic, a ich odkrywanie daje nieporównanie więcej radości i satysfakcji niż nauka współczesnych języków. Od tej ostatniej oczywiście nikogo nie odżegnuję. Wręcz przeciwnie, uczcie się wszyscy współczesnych języków obcych, a dla własnej satysfakcji także tych zapomnianych. No chyba, że ktoś chce zostać archeologiem lub historykiem - badaczem starożytnych kultur, to taki kurs może z pewnością mu pomóc. Sam kończyłem historię na dawnej WSP w Bydgoszczy i brakowało mi właśnie takiej szansy na naukę wybranego języka sprzed kilku tysięcy lat. Dobra koniec tego smęcenia o powodach, o sobie i innych mało ciekawych sprawach. Czas przejść do meritum.
Wstęp
Każdy język obcy, czy to współczesny, czy też dawny może wydawać się z początku trudny i dlatego wiele osób poddaje się już na starcie. Wielu z Was może sobie pomyśleć: "Kurczę, z angolem mam kłopoty, mimo że znam alfabet, a co dopiero z językiem, który, aby zapisać tak naprawdę trzeba narysować!! Do tego tu jak w jakimś chińskim, każdy znak to inny wyraz!!"
Nic bardziej mylnego!! Zapewne wielu z Was zbiję z tropu stwierdzeniem, że w piśmie hieroglificznym jest coś takiego jak alfabet, od którego zresztą zaczniemy wspólną naukę. To zupełnie wystarczy Wam na zapis polskich wyrazów za pomocą znaków egipskich. Kiedy już zdążycie się oswoić z alfabetem przejdziemy do nieco bardziej skomplikowanych spraw, takich jak np. odczytywanie znaków dwuliterowych, trzyliterowych oraz ideogramów, czyli znaków określających konkretny wyraz, np. rzeczownik lub czynność. Zapoznamy się także z determinantami, czyli znakami umieszczanymi na końcu konkretnego wyrazu, aby można było go sklasyfikować w konkretnej grupie wyrazów. Jest to bardzo ważne ponieważ wiele wyrazów zapisuje się w hieroglifach tak samo i gdyby nie determinanty, to można by popełnić spory błąd w tłumaczeniu. Pamiętać tylko trzeba, że znaków tych nie wymawiamy, tym bardziej, że bardzo często Egipcjanie je pomijali i z punktu widzenia ich gramatyki wcale nie jest to błędem.
Spotkacie się także z współczesną transliteracją słów hieroglificznych i choć może się ona z początku wydawać zbędna to sugeruję się do niej szybko przyzwyczaić, a usprawni to Waszą pracę. Na początku właściwie jedynym poważniejszym problemem może okazać się fakt, że pismo hieroglificzne ma charakter spółgłoskowy, nie ma więc jak łatwo się domyślić samogłosek, które wymyślili dopiero starożytni Grecy, przejmując alfabet od Fenicjan. Niemniej jednak niektóre spółgłoski egipskie w wymowie są zbliżone do niektórych naszych samogłosek, co ułatwi nam wymowę. Trzeba też pamiętać o tym, żeby dla własnej wygody między niektóre spółgłoski domyślnie "wstawiać" samogłoskę, np. "e", chyba że chcecie sobie dobrze powykręcać języki.
Wreszcie ostatnia sprawa, o której należałoby w tym miejscu wspomnieć. Zapis hieroglifów ma charakter blokowy, co wiąże się z przywiązaniem skrybów egipskich do jak najlepszego zagospodarowania dostępnej do pisania przestrzeni. Spotkacie się zatem z wieloma przykładami, w których jedne znaki są powyżej innych, a następne (i/lub wcześniejsze) stoją sobie spokojnie z boku i żeby było weselej niektóre źródła trzeba będzie czytać od lewej do prawej, a inne odwrotnie, od prawej do lewej. Trochę zamieszałem?? Spoko, to naprawdę nie jest takie skomplikowane. Wszystko będzie zobrazowane dokładnie w konkretnych rozdziałach z wystarczającą ilością przykładów. Poza tym w razie problemów zawsze możecie kontaktować się ze mną poprzez email lub gg (poszukajcie w podstronie Kontakty).
Rozdział I. Pierwsze znaki
1. Znaki jednospółgłoskowe

Znak ten oznacza literę "g" w wymowie. Umówmy się w tym momencie, że gdy będzie chodziło o wymowę, zapisywać będę w skrócie w="g", a gdy o transliterację, to t="g".
oznacza w="f", t="f"
oznacza w="b", t="b"
oznacza w="p", t="p"
Oczywiście wraz z upływem czasu będą pojawiały się kolejne znaki.